Warszawa, 2 lipca 2007 roku - To, co jeszcze wczoraj było marzeniem, dziś stało się faktem. Marcin Blauth z Dunlop VTG No Limit Racing Team w samochodzie GMC Typhoon wygrał "King of Europe" – najbardziej prestiżowe zawody na 1/4 mili w Europie. Sukces dopełniło czwarte miejsce i trzecie w klasie Witolda Karałowa w Hondzie Civic oraz nowy rekord Polski FWD z czasem 11.38 sek. Trzeci samochód zespołu – Chevrolet Camaro Grzegorza Staszewskiego był bliski osiągnięcia pierwszego polskiego rekordu poniżej 9 sek.
Przedsmakiem niedzielnych zmagań była sobota i druga eliminacja Mistrzostw Polski w wyścigach na 1/4 mili. Już tutaj zespół Dunlop VTG No Limit Racing Team pokazał, że stać go na wiele. W finale klasy Maxi, Marcin Blauth po pasjonującej walce pokonał Grzegorza Staszewskiego w Chevrolecie Corvette. Dzięki znakomitemu startowi Typhoona nawet świetny czas Staszewskiego (9.27 ET) nie dał mu zwycięstwa. Witoldowi Karałowowi awaria samochodu nie pozwoliła walczyć w finale klasy Turbo, w której zajął 2 miejsce. Na pocieszenie, W. Karałow czasem ET 11,8 pobił dotychczasowy rekord Polski.
W klasie AWD w rywalizacji liczyły się tylko polskie samochody. Podobnie jak dzień wcześniej, na linii startu do ostatecznej rozgrywki stanęli Marcin Blauth w GMC Typhoon i Grzegorz Staszewski w Chevrolet Corvette. Mimo że Chevrolet częściej osiąga lepsze czasy, jednak w bezpośrednim starciu to GMC ponownie był lepszy i wygrał w swojej klasie.
Klasa RWD była już jednak zdominowana przez gości z zagranicy, co nie było wielkim zaskoczeniem. W Europie, w wyścigach na 1/4 mili preferowane są właśnie auta tylnonapędowe z powodu lepszej trakcji tamtejszych torów. W tej klasie nie do pokonania był Szwed Robert Christell w Fordzie Thunderbird – jedyny zawodnik, który na zawodach osiągał czasy poniżej 9 sekund. Właśnie on był typowany na zwycięzcę "King of Europe".
W kolejnej rundzie doszło do spotkania Marcina Blautha z Grzegorzem Staszewskim i Witolda Karałowa z Paulem Dziubkiem w 600-konnym Golfie. Z obu pojedynków zawodnicy Dunlop VTG No Limit Racing Team okazali się lepsi od konkurentów. Popularny "Blacha", wyprzedzając Corvette o 7/100 sekundy, uzyskał czas na mecie 9.29 sek.
Wielki finał zapowiadał ogromne emocje: Marcin Blauth stanął naprzeciw Michaela Jansena w Fordzie Escorcie. Ogromne napięcie przed startem… Jansen popełnił falstart i to zawodnik Dunlop VTG No Limit Racing team zdobył tytuł najlepszego w Europie – "King of Europe".
Znakomity wynik Polaków pokazał, że poczynili duże postępy w wyścigach na 1/4 mili. Na ubiegłorocznych zawodach "King of Europe" w Belgii, polscy kierowcy - m.in. załoga Dunlop VTG No Limit Racing Team – po raz pierwszy udowodnili, że należą do europejskiej czołówki. Do finałowej szesnastki zakwalifikowało się wtedy aż pięciu polskich zawodników. Szybki rozwój tej dyscypliny w naszym kraju spowodował, że zapadła decyzja o zorganizowaniu zawodów w tym roku w Polsce, na lotnisku w Kamieniu Śląskim. Dzięki temu na europejskiej mapie wyścigów na ćwierć mili zagościł nasz kraj.
"King of Europe" są zawodami, w których wszystkie startujące auta muszą być dopuszczone do ruchu. Dlatego w samochodach Dunlop VTG No Limit Racing Team tylko na jeden wyścig zamontowane zostały światła, klakson, kierunkowskazy, wycieraczki i inne elementy wymagane na drogach publicznych. W tych zawodach znajomość regulaminu jest równie ważna jak dobre przygotowanie samochodu. Liczne protesty i dyskwalifikacje są nieodłącznym elementem rywalizacji.
Dunlop VTG No Limit Racing Team zawsze działa w duchu sportowej rywalizacji i zasad fair play. W Kamieniu Śląskim, zwycięzca kategorii FWD – Węgier Sander Vogelsinger w Hondzie Civic, startował na najlepszych oponach Witolda Karałowa, które ten pożyczył mu w dniu zawodów. Dzięki temu sympatyczny Węgier zdobył wymarzony tytuł klasowy, a Witek startujący w tej samej klasie musiał uznać jego wyższość. Przed wyścigami klasy FWD, zespół Dunlop VTG No Limit pożyczył sportowe paliwo największemu krajowemu konkurentowi Witka Karałowa – Marcinowi Wawrzakowi. W finałowym przejeździe Witek przegrał z Marciniem. Z kolei, jeden z najmocniejszych i najlepiej przygotowanych samochodów do zawodów, ponad 1000-konny Ford Thunderbird ze Szwecji, startował na poszukiwanym w nocy przez mechaników VTG pasku klinowym, kupionym w końcu w Katowicach. Dzięki pomocy Polaków, Szwed doszedł do finału i wygrał klasę RWD. Należy podkreślić, że po biegach próbnych, a jeszcze przed awarią paska Ford był faworytem zawodów King of Europe.
Goodyear jest jednym z największych producentów opon na świecie, z centralą w Akron, w stanie Ohio, USA. Firma wytwarza opony, wyroby gumowe oraz środki chemiczne w ponad 90 zakładach w 28 krajach. Swoją działalność prowadzi w większości krajów świata. Goodyear zatrudnia ponad 80.000 pracowników. W Polsce firma oferuje opony takich marek, jak: Goodyear, Dunlop, Fulda, Sava i Dębica. Jest także głównym akcjonariuszem Firmy Oponiarskiej Dębica S.A.
Więcej informacji znajdą Państwo na stronach: www.team.vtg.pl oraz www.dunlop.pl.