Sklep e-opony.pl poleca: opony letnie, opony zimowe, opony całoroczne, testy opon, alufelgi, Sklep e-opony.pl - Dunlop Team zwycięża w

Dunlop Team zwycięża w

Data publikacji: 24-07-2007

Warszawa, 2 lipca 2007 roku - To, co jeszcze wczoraj było marzeniem, dziś stało się faktem. Marcin Blauth z Dunlop VTG No Limit Racing Team w samochodzie GMC Typhoon wygrał "King of Europe" – najbardziej prestiżowe zawody na 1/4 mili w Europie. Sukces dopełniło czwarte miejsce i trzecie w klasie Witolda Karałowa w Hondzie Civic oraz nowy rekord Polski FWD z czasem 11.38 sek. Trzeci samochód zespołu – Chevrolet Camaro Grzegorza Staszewskiego był bliski osiągnięcia pierwszego polskiego rekordu poniżej 9 sek.

W niedzielę, 1 lipca, lotnisko w Kamieniu Śląskim koło Opola stało się stolicą europejskiego drag racingu. Kilka tysięcy kibiców oglądało w akcji najlepsze ćwierćmilowe samochody na Starym Kontynencie. W zawodach wzięli udział zawodnicy z Belgii, Czech, Francji, Niemiec, Norwegii, Słowacji, Szwecji, Ukrainy, Węgier oraz Wielkiej Brytanii. W Kamieniu Śląskim oglądaliśmy zapierające dech w piersiach i - co najważniejsze - potwornie szybkie maszyny.

Przedsmakiem niedzielnych zmagań była sobota i druga eliminacja Mistrzostw Polski w wyścigach na 1/4 mili. Już tutaj zespół Dunlop VTG No Limit Racing Team pokazał, że stać go na wiele. W finale klasy Maxi, Marcin Blauth po pasjonującej walce pokonał Grzegorza Staszewskiego w Chevrolecie Corvette. Dzięki znakomitemu startowi Typhoona nawet świetny czas Staszewskiego (9.27 ET) nie dał mu zwycięstwa. Witoldowi Karałowowi awaria samochodu nie pozwoliła walczyć w finale klasy Turbo, w której zajął 2 miejsce. Na pocieszenie, W. Karałow czasem ET 11,8 pobił dotychczasowy rekord Polski.

Wszyscy kibice czekali jednak na niedzielę i początek rywalizacji "King of Europe". Formuła zawodów różniła się od tej, jaką możemy oglądać na przykład przy okazji Mistrzostw Polski. Regulamin przewiduje eliminacje rozgrywane w czterech klasach - dla samochodów z napędami: przednim (Street FWD), tylnym (Street RWD) oraz na cztery koła (Street AWD), a także w klasie aut osiągających czasy powyżej 12 sekund (StockStreet). Po eliminacjach wyłoniono najszybsze auta z każdej klasy, by już bez podziałów 16 zawodników spotkało się w wielkim finale, w walce o tytuł King of Europe.

W klasie AWD w rywalizacji liczyły się tylko polskie samochody. Podobnie jak dzień wcześniej, na linii startu do ostatecznej rozgrywki stanęli Marcin Blauth w GMC Typhoon i Grzegorz Staszewski w Chevrolet Corvette. Mimo że Chevrolet częściej osiąga lepsze czasy, jednak w bezpośrednim starciu to GMC ponownie był lepszy i wygrał w swojej klasie.

W klasie FWD faworytem był z kolei Witold Karałow, jednak po słabym starcie w półfinale przegrał z Marcinem Wawrzakiem. W. Karałow nie dał jednak za wygraną i w pojedynku o 3. miejsce pobił rekord klasy FWD, uzyskując fantastyczny czas 11.38 sek. W tej klasie wygrał Sander Vogelsinger z Węgier, także jeżdżący Hondą Civic.

Klasa RWD była już jednak zdominowana przez gości z zagranicy, co nie było wielkim zaskoczeniem. W Europie, w wyścigach na 1/4 mili preferowane są właśnie auta tylnonapędowe z powodu lepszej trakcji tamtejszych torów. W tej klasie nie do pokonania był Szwed Robert Christell w Fordzie Thunderbird – jedyny zawodnik, który na zawodach osiągał czasy poniżej 9 sekund. Właśnie on był typowany na zwycięzcę "King of Europe".

Niestety już w 1/16 finału Thunderbird miał awarię i stało się jasne, że w Kamieniu Śląskim czekają nas wielkie emocje, ponieważ reszta stawki startujących samochodów była dużo bardziej wyrównana. Na faworyta wyrósł Grzegorz Staszewski, który w Chevrolet Corvette "wykręcił" znakomity czas 9.001 – tylko 2/1000 sekundy zabrakło do pierwszego polskiego wyniku poniżej 9 sekund na 1/4 mili!

W kolejnej rundzie doszło do spotkania Marcina Blautha z Grzegorzem Staszewskim i Witolda Karałowa z Paulem Dziubkiem w 600-konnym Golfie. Z obu pojedynków zawodnicy Dunlop VTG No Limit Racing Team okazali się lepsi od konkurentów. Popularny "Blacha", wyprzedzając Corvette o 7/100 sekundy, uzyskał czas na mecie 9.29 sek.

W półfinale Blauth trafił na… Witolda Karałowa. Koledzy z jednego teamu stanęli na linii startu wiedząc, że tylko jeden z nich przejdzie do finału. GMC Typhoon jest znacznie szybszy od Hondy Witka, i to właśnie Marcin znalazł się w walce o tytuł King of Europe.

Wielki finał zapowiadał ogromne emocje: Marcin Blauth stanął naprzeciw Michaela Jansena w Fordzie Escorcie. Ogromne napięcie przed startem… Jansen popełnił falstart i to zawodnik Dunlop VTG No Limit Racing team zdobył tytuł najlepszego w Europie – "King of Europe".

“Oczywiście przed zawodami marzyłem o zwycięstwie, choć realnie liczyłem na miejsce w pierwszej trójce. Jestem szczęśliwy, że udało mi się stanąć na najwyższym stopniu podium. Wymagało to bezbłędnej jazdy i odrobiny szczęścia w walce z najsilniejszymi rywalami. Dzięki ciężkiej pracy całego zespołu samochód został przygotowany idealnie i teraz możemy świętować zdobycie tytułu King of Europe" – powiedział Marcin Blauth.

Znakomity wynik Polaków pokazał, że poczynili duże postępy w wyścigach na 1/4 mili. Na ubiegłorocznych zawodach "King of Europe" w Belgii, polscy kierowcy - m.in. załoga Dunlop VTG No Limit Racing Team – po raz pierwszy udowodnili, że należą do europejskiej czołówki. Do finałowej szesnastki zakwalifikowało się wtedy aż pięciu polskich zawodników. Szybki rozwój tej dyscypliny w naszym kraju spowodował, że zapadła decyzja o zorganizowaniu zawodów w tym roku w Polsce, na lotnisku w Kamieniu Śląskim. Dzięki temu na europejskiej mapie wyścigów na ćwierć mili zagościł nasz kraj.

"Dzięki zwycięstwu Dunlop VTG No Limit Racing Team w tak prestiżowych wyścigach jak King of Europe, po raz kolejny Dunlop udowodnił, że wysokie osiągi, moc oraz wytrwałość, to podstawowe cechy, które bezpośrednio charakteryzują markę Dunlop" – powiedział Tomasz Dwojak, Kierownik marki Dunlop w Goodyear Dunlop Tires Polska.

"King of Europe" są zawodami, w których wszystkie startujące auta muszą być dopuszczone do ruchu. Dlatego w samochodach Dunlop VTG No Limit Racing Team tylko na jeden wyścig zamontowane zostały światła, klakson, kierunkowskazy, wycieraczki i inne elementy wymagane na drogach publicznych. W tych zawodach znajomość regulaminu jest równie ważna jak dobre przygotowanie samochodu. Liczne protesty i dyskwalifikacje są nieodłącznym elementem rywalizacji.

"Nasze samochody przygotowujemy w ten sposób, aby spełniały wszystkie punkty regulaminu i nic nas nie zaskoczyło" – zapowiadał Marcin Blautch przed zawodami i rzeczywiście – samochody zespołu były przygotowane świetnie i przez całe zawody sprawowały się znakomicie.

Dunlop VTG No Limit Racing Team zawsze działa w duchu sportowej rywalizacji i zasad fair play. W Kamieniu Śląskim, zwycięzca kategorii FWD – Węgier Sander Vogelsinger w Hondzie Civic, startował na najlepszych oponach Witolda Karałowa, które ten pożyczył mu w dniu zawodów. Dzięki temu sympatyczny Węgier zdobył wymarzony tytuł klasowy, a Witek startujący w tej samej klasie musiał uznać jego wyższość. Przed wyścigami klasy FWD, zespół Dunlop VTG No Limit pożyczył sportowe paliwo największemu krajowemu konkurentowi Witka Karałowa – Marcinowi Wawrzakowi. W finałowym przejeździe Witek przegrał z Marciniem. Z kolei, jeden z najmocniejszych i najlepiej przygotowanych samochodów do zawodów, ponad 1000-konny Ford Thunderbird ze Szwecji, startował na poszukiwanym w nocy przez mechaników VTG pasku klinowym, kupionym w końcu w Katowicach. Dzięki pomocy Polaków, Szwed doszedł do finału i wygrał klasę RWD. Należy podkreślić, że po biegach próbnych, a jeszcze przed awarią paska Ford był faworytem zawodów King of Europe.

Dunlop, marka opon należąca do The Goodyear Tire & Rubber Company, jest jednym ze światowych liderów produkcji opon klasy high i ultra-high performance. Doświadczenie w sportach motorowych pozwala na opracowywanie innowacyjnych technologii, które znajdują zastosowanie w oponach używanych do codziennej jazdy. Stawiając sobie za cel osiągnięcie maksymalnego komfortu jazdy, Dunlop oferuje wszystkim kierowcom jakość i wytrzymałość właściwą najnowszym generacjom technologii dostępnych w przemyśle oponiarskim, w tym opony z technologią RunOnFlat.

Goodyear jest jednym z największych producentów opon na świecie, z centralą w Akron, w stanie Ohio, USA. Firma wytwarza opony, wyroby gumowe oraz środki chemiczne w ponad 90 zakładach w 28 krajach. Swoją działalność prowadzi w większości krajów świata. Goodyear zatrudnia ponad 80.000 pracowników. W Polsce firma oferuje opony takich marek, jak: Goodyear, Dunlop, Fulda, Sava i Dębica. Jest także głównym akcjonariuszem Firmy Oponiarskiej Dębica S.A.
Więcej informacji znajdą Państwo na stronach: www.team.vtg.pl oraz www.dunlop.pl.

wróć na stronę główną